Porady

Wynajmujesz mieszkanie? Sprawdź, kto za co odpowiada — i kto powinien mieć polisę

Autor: Angelika Wasilczyk Opublikowano: Zaktualizowano:
Wynajmujesz mieszkanie? Sprawdź, kto za co odpowiada — i kto powinien mieć polisę

Wiosna, przeprowadzka i pułapka ubezpieczeniowa

Marzec i kwiecień to szczyt sezonu przeprowadzek. Nowe miasto, nowa praca, nowe mieszkanie — emocji nie brakuje. Ale w całym tym zamieszaniu łatwo przeoczyć jedną prostą rzecz: kto tu właściwie jest ubezpieczony i od czego?

Większość najemców zakłada, że właściciel na pewno ma jakąś polisę. Właściciele z kolei czasem myślą, że skoro mają ubezpieczenie mieszkania, to chroni ono też lokatora. W praktyce obie strony mogą się mylić — i to boleśnie.

Zobaczmy, jak to naprawdę działa i co każda ze stron powinna mieć, żeby spać spokojnie.

Co ubezpiecza właściciel — i czego nie ubezpiecza?

Polisa właściciela obejmuje zazwyczaj mury, elementy stałe (glazura, podłogi, armatura, zabudowa kuchenna) i ewentualnie wyposażenie, które zostaje w mieszkaniu. To chroni właściciela przed zniszczeniem jego nieruchomości w wyniku pożaru, zalania czy wybuchu.

Czego jednak standardowa polisa właściciela nie obejmuje? Twoich rzeczy. Twojego laptopa, Twojego telewizora, Twoich ubrań. Jeśli w mieszkaniu wybuchnie pożar i spłoną Twoje rzeczy — właściciel odzyska odszkodowanie za swoje straty. Ty zostaniesz z niczym.

Co więcej, coraz więcej ubezpieczycieli wymaga, żeby właściciel wyraźnie poinformował ich o tym, że mieszkanie jest wynajmowane. Brak tej informacji może skutkować odmową wypłaty, bo standardowe polisy mają inne zasady niż dla lokalu wynajmowanego.

Jakie polisy powinien mieć właściciel wynajmujący?

Rozsądna polisa właściciela powinna zawierać kilka elementów. Podstawa to ubezpieczenie murów i elementów stałych — od ognia, zalania, klęsk żywiołowych. Do tego warto dołożyć OC w życiu prywatnym, które ochroni przed roszczeniami sąsiadów, jeśli z Twojego mieszkania nastąpi zalanie piwnicy czy lokalu niżej.

Nowinką, która pojawia się coraz częściej w ofertach, jest rozszerzenie o dewastację przez najemcę. Nie jest to standard, ale jeśli wynajmujesz komuś, kogo nie znasz zbyt dobrze — warto zapłacić te kilkanaście złotych więcej za spokój ducha. Podobnie działa ubezpieczenie od utraty czynszu — przydatne, gdy najemca nagle przestaje płacić lub lokal staje się niezdatny do zamieszkania po szkodzie.

Koszt dobrze skrojonej polisy dla wynajmującego zaczyna się od około 60–100 zł rocznie za podstawowy zakres, a za kompleksową ochronę zapłacisz średnio 700–900 zł rocznie. Biorąc pod uwagę wartość nieruchomości — to ułamek ryzyka.

Czego jako najemca powinieneś pilnować sam?

Jako najemca masz dwie rzeczy do zadbania: swoje mienie i swoją odpowiedzialność. To nie jest to samo i obie te kwestie wymagają osobnych rozwiązań ubezpieczeniowych.

Ubezpieczenie ruchomości domowych chroni Twoje prywatne rzeczy — sprzęt elektroniczny, ubrania, meble, które przywiozłeś ze sobą. Jeśli nastąpi włamanie albo pożar, to z tej polisy odzyskasz wartość swoich rzeczy. Właściciel odzyska swoje — ale Twoje należą do Ciebie i tylko Ty możesz je ubezpieczyć.

OC najemcy — dlaczego warto je mieć, zanim cokolwiek się stanie?

To druga, często pomijana część układanki. OC najemcy to polisa, która chroni Cię przed finansowymi skutkami przypadkowych szkód wyrządzonych w wynajmowanym mieszkaniu lub sąsiadom. Klasyczny przykład: zostawiasz otwartą kran i zalewasz mieszkanie piętro niżej. Szkoda może wynosić 30 000–50 000 zł. Bez OC płacisz z własnej kieszeni.

OC najemcy pokrywa szkody wyrządzone w mieniu właściciela (np. uszkodzenie podłogi, ściany, mebli), szkody u sąsiadów (zalanie, pożar przeniesiony przez zaniedbanie) i nieszczęśliwe wypadki spowodowane przez Twoje dzieci czy zwierzęta. Co ważne — wiele polis OC najemcy jest przypisanych do osoby, nie do lokalu, więc działa też po przeprowadzce.

Cena? Podstawowe OC najemcy zaczyna się od 48–84 zł rocznie. Pełny pakiet z ubezpieczeniem ruchomości kosztuje średnio około 300–400 zł rocznie. Jak podzielisz to na miesiące — wychodzi mniej niż cena jednej pizzy.

Co mówi umowa najmu — i co powinieneś w niej sprawdzić?

Coraz więcej właścicieli wpisuje do umów najmu wymóg posiadania OC przez najemcę. To rozsądne — ogranicza ryzyko dla obu stron. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, czy jest tam taki zapis. Jeśli jest, musisz dostarczyć potwierdzenie polisy.

Jeśli nie ma — i tak rozważ wykupienie OC. Nie ze względu na wymóg formalny, ale dlatego że wypadki się zdarzają, a najczęściej wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy. Zalanie łazienki, stłuczona szyba, pożar od nieodłączonej ładowarki — to scenariusze, które w ciągu roku zdarzają się tysiącom polskich najemców.

Podsumowanie: kto co ubezpiecza?

Właściciel: mury, elementy stałe, swoje wyposażenie, OC wobec sąsiadów, opcjonalnie dewastacja przez najemcę i utrata czynszu. Najemca: swoje ruchomości (meble, elektronika, ubrania), OC najemcy chroniące przed roszczeniami właściciela i sąsiadów za przypadkowe szkody.

Obie polisy są tanie — i obie są warte więcej niż wynikałoby z ich ceny. Jeśli zaczynasz nowy najem tej wiosny, poświęć godzinę na porównanie ofert i kup to, czego naprawdę potrzebujesz.
A jeśli nie masz czasu samodzielne porównywać warunków, nasz Agent zrobi to za Ciebie.

Artykuł ma charakter informacyjny — zakres i warunki ochrony różnią się w zależności od ubezpieczyciela i OWU. Masz wątpliwości lub chcesz dobrać polisę do swojej sytuacji? Skontaktuj się z nami — bezpłatnie porównamy oferty i pomożemy wybrać najlepszą ochronę.

O autorze

Angelika Wasilczyk

St. specjalista ds. ubezpieczeń

Z rynkiem ubezpieczeń związana od ponad 10 lat. Pomaga klientom indywidualnym i firmom dobrać ochronę dopasowaną do ich potrzeb, jasno wyjaśnia dostępne rozwiązania i wspiera na każdym etapie współpracy — nie tylko przy wyborze polisy, ale także w ramach obsługi posprzedażowej.